|
niedziela, 11 lipca 2010 17:25 |
|

Każde dziecko i prawie każdy dorosły marzył kiedyś, aby postrzelać z łuku, rzucić włócznią, czy spróbować sił w polowaniu z dmuchawki.

Aby choć część naszych marzeń się ziściła, udaliśmy się do położonej w Łochowie, na skraju Puszczy Noteckiej, wioski indiańskiej. Tam, nad Kanałem Noteckim w zupełnej głuszy, przed tuzinem indiańskich tipi czekali na nas wiodący koczownicze życie mieszkańcy wioski. To oni zapoznali nas z kulturą i zwyczajami Indian. Po krótkiej lekcji nadszedł czas na zabawę. Każdy z nas mógł choć przez chwilę poczuć się jak prawdziwy wojownik strzelając z łuku, rzucając włócznią czy pokonując traperski tor przeszkód.
|
|
Więcej…
|
|
niedziela, 11 lipca 2010 06:54 |
|

relacja Darii Kołodziej
Dnia 21 czerwca wyjechaliśmy na dwudniową wycieczkę do Łodzi, której organizatorem była Fundacja „Złotowianka”. Wycieczka ta była nagrodą w konkursie Klasa na SZÓSTKĘ.
Po przyjeździe do Łodzi udaliśmy się do Experymentarium. Jest to ośrodek typu discovery center. Poznaliśmy tam wiele różnych sekretów niesamowitych doświadczeń i mogliśmy je wykonywać. Przy experymentarium mieści się również muzeum związane z Egiptem, w którym mogliśmy siąść na Sfinksa co dało nam dużo frajdy. Dowiedzieliśmy się jak w przeszłości zawijano mumie oraz weszliśmy do grobowca faraona.
|
|
Więcej…
|
|
|
poniedziałek, 30 listopada 2009 20:26 |
|
Wiele wspaniałych wrażeń przywieźliśmy do Złotowa z podróży do Osieka. Tam w jesiennej, ale bardzo słonecznej scenerii mogliśmy podziwiać zabytki architektury wiejskiej z terenów Krajny i Puszczy Noteckiej. Wędrując po skansenie podziwialiśmy wiatraki i drewniane, kryte strzechą stare chałupy. W każdej z nich poznawaliśmy fragmenty życia ówczesnych mieszkańców wsi. O pracy pszczelarzy, produkcji wosku i świec dowiedzieliśmy się od bartników. Tuż obok mogliśmy skosztować słodyczy krajeńskiego miodu lipowego. O pomoc w robieniu podków poprosił nas tamtejszy kowal. Chłopcy dmuchali w miech kowalski, a my z podziwem spoglądaliśmy na rozgrzane żelazo, z którego powstawały podkówki na szczęście. Tuż obok w wielkim wiatraku młynarz zademonstrował nam ogromne żarna, które dzięki sile wiatru poruszały się, by zemleć zboże na mąkę. Praca ciężka, ale dająca ludziom chleb…
|
|
Więcej…
|
|
środa, 04 listopada 2009 15:41 |
|
Już od początku października rozpoczęły się wycieczki klas z naszej szkoły do złotowskiego muzeum. I nie ma co się dziwić. Można tam podziwiać niezwykłą wystawę lalek z kolekcji pani Aliny Wierzbickiej. Wypełniają wszystkie sale muzealne. Uśmiechnięte dzieci wita piękna i dostojna królowa z damami dworu, do wioski murzyńskiej zapraszają małe murzyniątka, do psot zachęcają łobuziaki z placu zabaw, W każdym kącie coś się dzieje, można zobaczyć lalkowych uczniów w szkolnej izbie, dziadka i babcię grających w karty oraz skośnookie japonki pod kwitnącą wiśnią. Nie ma dwóch takich samych zabawek a jedna piękniejsza od drugiej. Zachwyciły nasz bardzo stare panny z porcelany i przezabawne lalki kapuściane. Fajnie by było mieć je wszystkie w swoim domu...
|
|
Więcej…
|
|
|
|
|
|