Zajrzyj do nas TUTAJ

JEDYNKOWY
Zajrzyj tutaj
Zobaczysz... polubisz!

iDziennik

65. lecie JEDYNKI

Witaj w naszej szkole Wycieczki Andrzejki w skansenie
Andrzejki w skansenie
Ocena użytkowników: / 14
SłabyŚwietny 
poniedziałek, 30 listopada 2009 20:26

Wiele wspaniałych wrażeń przywieźliśmy do Złotowa z podróży do Osieka. Tam w jesiennej, ale bardzo słonecznej scenerii mogliśmy podziwiać zabytki architektury wiejskiej z terenów Krajny i Puszczy Noteckiej. Wędrując po skansenie podziwialiśmy wiatraki i drewniane, kryte strzechą stare chałupy. W każdej z nich poznawaliśmy fragmenty życia ówczesnych mieszkańców wsi. O pracy pszczelarzy, produkcji wosku i świec dowiedzieliśmy się od bartników. Tuż obok mogliśmy skosztować słodyczy krajeńskiego miodu lipowego. O pomoc w robieniu podków poprosił nas tamtejszy kowal. Chłopcy dmuchali w miech kowalski, a my  z podziwem spoglądaliśmy na rozgrzane żelazo, z którego powstawały podkówki na szczęście. Tuż obok w wielkim wiatraku młynarz zademonstrował nam ogromne żarna, które dzięki sile wiatru poruszały się, by zemleć zboże na mąkę. Praca ciężka, ale dająca ludziom chleb…

 

  

Wreszcie nadszedł czas na poznanie staropolskich andrzejkowych zwyczajów. Toczyliśmy ze specjalnej mąki jęczmiennej kluski dla gęsi. Poznaliśmy przepis na ciasto katarzynkowe (okazało się, że tajemniczą przyprawą jest pieprz), sami wykrawaliśmy pierniki. Rozkoszowaliśmy się wspaniałym aromatem cynamonu i goździków rozchodzącym się po izbie. Nie jest tajemnicą, że pierniki wypiekano w dniu św. Katarzyny, a jedzono w Święta Bożego Narodzenia, bo jak powiedziała nam gospodyni – „im starsze, tym smaczniejsze”. My zajadaliśmy się nimi, że aż nam się uszy trzęsły.

Pokrzepieni słodkimi przysmakami udaliśmy się do wróżki, aby dowiedzieć się, co nam przyniesie przyszłość. W starej zaciemnionej izbie, przy blasku świec puszczaliśmy orzechowe łódeczki na wodę, by sprawdzić kto ma się ku sobie, rzucaliśmy ziarenka jęczmienne do balii, by zobaczyć co jest nam pisane. Laliśmy wosk, aby dowiedzieć się czegoś więcej o przyszłym życiu. Dziewczyny chciały  poznać imię swego ukochanego, chłopcy – ukochanej. Niecierpliwie odkrywaliśmy karteczki z zapisanymi nazwami zawodów, dowiedzieliśmy się co będziemy robić w dorosłym życiu. Czy to się sprawdzi? No cóż, co roku wróżby mówią nam co innego, więc nie możemy w nie wierzyć, ale zabawa związana z Andrzejkami jest przednia.

W radosnych nastrojach, jeszcze raz rzuciliśmy okiem na piękną starą wioskę krajeńską. Tym razem podróżując bryczką po polnych dróżkach, minęliśmy stary kościółek, kamienną przydrożną kapliczkę pochylający się nisko żuraw i piec chlebowy skryty między młodymi brzózkami. Z żalem przyszło nam się żegnać z tym cudownym miejscem. Ale pewnie jeszcze tu kiedyś wrócimy...

Klasa II „b”

Do góry ▲

 
Dzisiaj jest kolejny wspaniały dzień: 17 Styczeń 2019    |    Imieniny obchodzą: Marian, Jan, Antoni